Tak się bałam,
Że serce mi niemal
wyskoczyło z piersi
Z wysiłku
wytrzeszczyłam oczy.
Ich rozwarte usta,
rozkrzyczane złością
twarze,
Śnią mi się za dnia.
Dłonie zwinięte w
pięści
i stopy przygotowane
do biegu
zostały mi do teraz.
Anna Lis